środa, 28 grudnia 2016

POMYSŁY NA POLSKI WIECZÓR SYLWESTROWY

Koniec starego roku i początek nowego, to czas zabawy, ale i też postanowień noworocznych. Wśród tych ostatnich na pewno warto umieścić naukę języka polskiego i już teraz pomyśleć o zapisaniu się na kurs językowy (o ciekawych kursach polskiego dla obcokrajowców dowiecie się tu).
Jednak najpierw czeka nas wspaniała noc z 31 grudnia na 1 stycznia. Nazywana jest ona sylwestrem (o pochodzeniu tej nazwy pisaliśmy tu) i możemy ten wieczór spędzać na różne sposoby.

DUŻA IMPREZA PLENEROWA, CZYLI MY SIĘ ZIMY NIE BOIMY :)

Jeśli lubimy bawić się w dużej grupie, często nieznanych osób i chcemy wziąć udział w atrakcyjnym koncercie, to jest to idealny pomysł na spędzenie ostatniej nocy starego roku. Takie imprezy odbywają się w Polsce w prawie każdym dużym i małym mieście, najczęściej na rynku, głównym placu miasta, czy na stadionie. Ich ogromną zaletą są: na scenie gwiazdy i gwiazdeczki polskiej estrady, a także darmowy wstęp :-). Wystarczy ciepło się ubrać, zabrać dobry humor, coś, czym wzniesiemy toast i zabawa gwarantowana.

W CIEPLE Z DOBRĄ (POLSKĄ) MUZYKĄ

Dla tych, którzy nie lubią tłumów i niskich temperatur, jest wiele imprez w klubach, kinach, czy filharmoniach. Jeśli chcemy potańczyć, być całą noc na luzie i nie myśleć za dużo, w co się ubrać, warto wybrać się do klubu na imprezę sylwestrową. Wystarczy wybrać tylko klub, w którym możemy posłuchać naszej ulubionej muzyki, kupić bilet i dobra zabawa gwarantowana. Dla wielbicieli bardziej oficjalnych sposobów spędzenia tego czasu, idealnym rozwiązaniem jest bal sylwestrowy. Tu już obowiązuje konkretny strój, często związany z tematyką balu (np.: latynoska muzyka, lata pięćdziesiąte XX wieku itp.). Z nią też wiąże się muzyka, w której takt będziemy tańczyć.
Miłośnicy muzyki poważnej na pewno wybiorą koncert w filharmonii, gdzie obowiązuje strój wieczorowy, a zabawa ma spokojniejszy charakter. Wielbiciele filmów zdecydują się na spędzenie wieczoru w kinie, gdzie prócz filmów ulubionego reżysera lub z ulubionymi aktorami, będą mogli trochę potańczyć przy muzyce filmowej.
Oczywiście wybierzcie się na bal w tym pierwszym znaczeniu :) .

NA LUZIE

Jeśli zaś chcemy spędzić ten czas w towarzystwie przyjaciół, nie chcemy wydawać za dużo na bilety i nie martwić się o stroje, najlepszym rozwiązaniem będzie domówka, czyli impreza zorganizowana w domu. Wystarczy zaprosić kilku przyjaciół, włączyć dobrą muzykę, przygotować wspólnie kilka smacznych najlepiej polskich dań (zwykle na takie imprezy każdy z gości przynosi coś do zjedzenia) i możemy bawić się całą noc.
Bez względu na to, gdzie i jak się bawimy, o północy (o godz.24:00) wszyscy wzniesiemy noworoczny toast, albo szampanem, albo winem musującym, albo...to już Wasz wybór.
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!

wtorek, 13 grudnia 2016

MINI SŁOWNICZEK POLSKIEGO BOŻEGO NARODZENIA

Zapytaliśmy przyjaciół i studentów o to, z czym kojarzą im się święta Bożego Narodzenia. Odpowiedzi były różne: rodzina, kominek, prezenty, śnieg, choinka, wykwintne jedzenie. Skojarzenia i doświadczenia są różne, my pisaliśmy już i o Bożym Narodzeniu (tutaj), i o wigilijnych zwyczajach (zajrzyjcie tutaj), a w tym roku przygotowaliśmy krótki (i subiektywny) słowniczek bożonarodzeniowy. Tak, abyście mogli zabłysnąć wiedzą podczas kursów polskiego lub spotkań rodzinnych.

CHOINKA,
czyli udekorowane świąteczne drzewko, które tradycyjnie powinno ubierać się rano w Wigilię, czyli 24 grudnia. Ten zwyczaj rzadko jest jednak przestrzegany i już na dwa tygodnie przed świętami możemy się cieszyć widokiem migających światełek i pięknych dekoracji. Choinka najdłużej może stać aż do 2 lutego, co niezmiennie dziwi wielu cudzoziemców.

                                  więcej ciekawostek z języka polskiego znajdziecie na naszym profilu na FB 

PIERWSZA GWIAZDKA
oczywiście ta wypatrywana na niebie, najczęściej przez najmłodszych członków rodziny. Jej pojawienie się jest sygnałem do rozpoczęcia uroczystej kolacji bożonarodzeniowej, czyli Wigilii. Pierwsza gwiazdka symbolizuje narodziny Jezusa.

OPŁATEK, 
czyli biały, cienki, płatek chlebowy wyrabiany bez drożdży, symbolizujący przyjaźń, miłość i przebaczenie. To od niego zaczynamy Wigilię, dzieląc się nim i życząc sobie wszystkiego, co najlepsze.

SIANKO, 
które symbolicznie, w niewielkiej ilości, wkładamy pod obrus na stole wigilijnym, aby w ten sposób upamiętnić fakt narodzin Jezusa w stajence betlejemskiej

TALERZ
nie zwykły talerz, ale ten pusty, symbolicznie czekający na niespodziewanego gościa. Zwyczaj ten nawiązuje do faktu poszukiwania przez Maryję i Jezusa schronienia tej nocy, kiedy narodził się Jezus.

ŚLEDŹ, 
jedna z tych ryb, która musi zagościć na wigilijnym stole. Może być podawany na słono i na słodko, w winie albo przyprawach korzennych, w śmietanie lub po prostu w oliwie. Zawsze pyszny, zawsze zdrowy.

                                                      przygotowywać wigilijne śledzie 

KUTIA 
absolutne arcydzieło wigilijnej sztuki kulinarnej znane w kuchni wschodniej Polski oraz na Ukrainie, Białorusi i Litwie. To słodki deser przygotowywany z pszenicy (lub pęczaku), miodu, maku, orzechów, rodzynek, migdałów. Świetnie smakuje w towarzystwie mocnej, czarnej herbaty.

KOMPOT Z SUSZU
ma dymny smak i właściwości ułatwiające trawienie. Podawany pod koniec kolacji wigilijnej jest bardzo odżywczy i stanowi odpowiedź na brak, o tej porze roku,  świeżych owoców sezonowych. Robi się go z suszonych owoców takich jak: śliwki, jabłka, morele, gruszki, figi, rodzynki. Smakuje jeszcze lepiej, kiedy dodamy do niego cynamon, goździki, skórkę z cytryny, imbir i gałkę muszkatołową. Pycha!

                                                         robićgotować kompot z suszu

PASTERKA 
rozpoczynająca się o północy z 24 na 25 grudnia, msza upamiętniająca oczekiwanie pasterzy na narodziny Jezusa. Jedna z pierwszych okazji do kolędowania, czyli śpiewania kolęd. A potem? Potem nieśpieszny, rodzinny, powrót do domu po skrzypiącym pod nogami śniegu.Jeśli, oczywiście, spadnie...

Ze śniegiem, czy bez; spędzonych w Polsce, czy też za granicą; ze śledziem i kutią, czy też bez tych tradycyjnych, wigilijnych potraw - życzymy Wam WESOŁYCH ŚWIĄT.





środa, 30 listopada 2016

O MIKOŁAJKACH SŁÓW KILKA

POLSKIE WSPOMNIENIE ŚWIĘTEGO MIKOŁAJA

Szary listopad już za nami. Czas na prawdziwie zimowy miesiąc, w którym, prócz śniegu, obowiązkowym elementem jest świąteczny nastrój. Mimo, że do Bożego Narodzenia jeszcze daleko, to na ulicach, w sklepach, w restauracjach i centrach handlowych trudno nie zauważyć świątecznych dekoracji i nie usłyszeć takich też piosenek, a na kursach polskiego, coraz częściej wielu obcokrajowców pyta o polskie tradycje.
Na początku grudnia jest jedna taka noc i jeden taki poranek, na które każde polskie dziecko, ale i dorosły zapewne też, czeka z utęsknieniem. To Mikołajki – dzień imienin wszystkich Mikołajów i czas wspomnienia Świętego Mikołaja. Pamiętając o hojności i dobroci biskupa z Miry, w nocy z piątego na szóstego grudnia obdarowujemy się drobnymi prezentami.

Więcej zagadek i ciekawostek na temat języka polskiego znajdziecie na naszym profilu na FB.

DO BUTÓW I POD PODUSZKĘ

Drobiazgi podrzucane są w dwa miejsca: do butów (wcześniej pracowicie wyczyszczonych przez właściciela) stojących przy łóżku lub pod poduszkę. Często nie tylko małe dzieci, ale i też nastolatki budzą się w nocy, by sprawdzić, czy Święty Mikołaj już był i czy coś zostawił. W tym dniu nikt nie oczekuje dużych prezentów, zresztą trudno by było schować je pod poduszką, lub wcisnąć do bucików). Popularnymi upominkami są słodycze, drobne zabawki, przydatne w szkole lub w życiu codziennym drobiazgi (idealnym mikołajkowym prezentem może być kurs polskiego, szczegóły
znajdziecie tu :)).
Zdarza się też, że zamiast prezentu, a raczej obok niego, pod poduszką lub w bucie znajduje się rózga. Wtedy jest to sygnał do poprawy zachowania, aby w Wigilię uniknąć prezentowego rozczarowania.

W SZKOLE I W PRACY (NIE TYLKO POLSKA TRADYCJA)

Drugi miły zwyczaj związany z szóstym grudnia, to organizowanie Mikołajek w szkole lub w pracy. Wszystko zaczyna się od losowania imienia osoby, której zrobimy prezent. Potem jest czas na wymyślenie jakiegoś drobiazgu i zakupienie go (w szkołach często dzieci same wykonują upominki). Elegancko zapakowany prezent z bilecikiem, dla kogo, należy włożyć do wspólnego worka. Rozdaniu prezentów towarzyszy zwykle miła atmosfera i często obdarowani zastanawiają się, kto był w tym roku ich Mikołajem. Tego jednak się nie dowiedzą, bo największa frajda w Mikołajkach to anonimowość.

poniedziałek, 14 listopada 2016

ROZWODNIK I STARA PANNA, CZYLI OKREŚLENIA STANU CYWILNEGO W JĘZYKU POLSKIM

Tak, jak obiecywaliśmy w naszym wpisie o rodzinie patchworkowej (znajdziecie go tutaj) nadszedł czas na krótki tekst zbierający rzeczowniki odnoszące się do stanu cywilnego. Mówiliśmy już, że osoby pozostające w związku małżeńskim są mężem (mąż) i żoną (żona). Są to rzeczowniki znane praktycznie każdemu uczestnikowi kursów języka polskiego.Te, o których przeczytacie poniżej, pojawiają się na lekcjach polskiego o wiele rzadziej.

OSOBY STANU WOLNEGO PO POLSKU 
Ci, których współmałżonek umarł, są wdowcem (wdowiec) albo wdową (wdowa); osoby, które zdecydowały się zakończyć nieudany związek to rozwodnik lub rozwódka. Dwie ostatnie formy, mimo, że są jak najbardziej poprawne i obowiązują w języku prawniczym, wciąż jednak mają negatywny wydźwięk w społeczeństwie polskim i brzmią stygmatyzująco. Stąd też coraz bardziej popularne stają się określenia rozwiedziony/ rozwiedziona. Podobnie rzecz ma się z tymi, którzy nigdy nie zmienili stanu cywilnego i pozostają kawalerem (kawaler) oraz panną (panna). Osoby pozostające zbyt długo (według opinii niektórych) w tym stanie cywilnym, zwykło się określać pogardliwie mianem starego kawalera (stary kawaler) lub starej panny (stara panna). Wraz ze zmianami społecznymi, zwiększającą się liczbą osób, które nie pozostają (już) w związku z drugą osobą, lub później niż poprzednie pokolenia wchodzą w związek małżeński, coraz bardziej popularny staje się termin singiel/ singielka.

                                           więcej polskiego słownictwa na naszym profilu na FB 

KONKUBIN CZY PARTNER? INNE OKREŚLENIA STANU CYWILNEGO
A co z osobami, pozostającymi w stałych, ale niezalegalizowanych prawnie związkach? Tutaj znowu język prawniczy i administracyjny dość brutalnie zderza się z codziennością. Oficjalny termin, to konkubent (konkubin) lub konkubina.  Zbyt wiele jednak razy terminy te na przestrzeni lat gościły w kronikach kryminalnych ("Konkubent Marian Z. zabił swoją konkubinę Grażynę K. w trakcie libacji alkoholowej"), aby nie kojarzyły się one Polakom pejoratywnie. Obecnie młodsze pokolenia używają tego terminu żartobliwie, a na serio mówią o swojej drugiej połówce partner/ partnerka.

Jak widzicie terminologia odnosząca się do stanu cywilnego jest w języku polskim bardzo dobrym czujnikiem zachodzących zmian społecznych, niewątpliwie mających wpływ na język.

środa, 2 listopada 2016

KOLOROWE POLSKIE IDIOMY

ZIELONE ŚWIATŁO DO NAUKI POLSKIEGO :)

Za oknami szaro, buro, ponuro i trochę smutno. Dlatego dziś proponujemy post o kolorach. Oczywiście  kolory to temat, który w czasie lekcji polskiego budzi entuzjazm studentów, bo jest łatwy, przyjemny i przydatny. Kolory pojawiają się na kursach (więcej informacji na temat kursów znajdziecie tutaj) też jako elementy idiomów, a to drugi temat, który elektryzuje wszystkich, nie tylko obcokrajowców poznających tajniki języka polskiego.
Bohaterem dzisiejszego wpisu jest kolor, którego chyba najbardziej nam teraz brakuje – zielony.

NA POCZĄTKU JĘZYK POLSKI  TROCHĘ NEGATYWNIE O ZIELONYM

Można zzielenieć ze złości lub z zazdrości, a więc okazać ogromną złość lub zazdrość. Jeśli zaś ktoś z naszych znajomych ma zielono w głowie, to krótko mówiąc jest osobą beztroską i niestety niepoważną. Nowicjusz w każdej branży i sytuacji najczęściej jest zielony lub, że nie ma zielonego pojęcia o tym, co robimy, a więc nie orientuje się zupełnie w temacie i jest po prostu niedoświadczony i często młody.
Zaś o kimś, kto stracił pracę mówimy, że został wysłany na zieloną trawkę.

A o to i zielone płuca miasta. Więcej idiomów, a także ciekawostek o języku polskim znajdziecie na naszym profilu na FB.

 NA KONIEC JĘZYK POLSKI POZYTYWNIE O ZIELONYM

Kiedy otwierają się przed nami nowe możliwości, dostaliśmy szansę na realizację swoich planów i przedsięwzięć, to znaczy, że ktoś nam zapalił/ dał zielone światło. Kierowców zapewne zainteresuje wyrażanie zielona fala, czyli przejazd przez kolejne skrzyżowanie na zielonym świetle bez zatrzymywania (dla tych, którzy stoją w porannych korkach, jest to na pewno wyczekiwane zjawisko).
Dobre samopoczucie i zdrowie zapewniają nam wszystkim zielone płuca, a więc lasy, parki i pełne roślin skwery otaczające miejsca naszego zamieszkania.
I oczywiście nie zapominajmy o zielonych ludzikach – przybyszach z kosmosu, którzy od nas ludzi różnią się tym, że mają zieloną skórę :)

środa, 19 października 2016

O ŚLUBIE I RODZINIE PATCHWORKOWEJ. PRAKTYCZNE POLSKIE SŁOWA I WYRAŻENIA

CZASOWNIKI ŁĄCZĄCE SIĘ Z RZECZOWNIKIEM ŚLUB 
Jesień, to może nie jest najbardziej popularny czas w roku na ślub, ale temat ten wzbudza zainteresowanie na kursach języka polskiego niezależnie od pory roku. Przypomnijmy, że ślub po polsku można brać (brać/ wziąć ślub - koniugację tego czasownika znajdziecie tutaj). Jeśli mówimy o tym wydarzeniu z perspektywy kobiety, mówimy, że wychodzi/ wyszła za mąż (wychodzić/ wyjść za mąż), jeśli z perspektywy mężczyzny, mówimy że się żeni lub że się ożenił (żenić/ ożenić się)

Oto Mateusz i Klara. Oni wzięli ślub. Mateusz ożenił się z Klarą. Klara wyszła za Mateusza.      
                            
                                             więcej polskiego słownictwa na naszej stronie na FB

Inny czasownik, jakiego możemy użyć w tej sytuacji, to pobrać się, a więc:

Mateusz i Klara pobrali się w ostatnią sobotę.

RODZINA PATCHWORKOWA PO POLSKU
Jeśli dwoje ludzi legalizuje swoją relację poza granicami Polski, i nie jest to ślub, mówimy, że osoby te zawarły związek partnerski albo weszły w związek partnerski (zawrzeć/ wejść w związek partnerski).

W wyniku ślubu zawieranego w Polsce dwie osoby stają się mężem i żoną (mąż i żona). Niejednokrotnie jest to kolejne małżeństwo i wtedy para taka wraz z dziećmi z poprzednich związków tworzy rodzinę patchworkową (rodzina patchworkowa). Dorośli są wtedy nie tylko matką i ojcem (matka/ ojciec) dla swoich dzieci, ale również ojczymem i macochą (ojczym/ macocha) dla dzieci swoich współmałżonków. Słowo macocha przeszło ewolucję w języku polskim, bo jeszcze kilkanaście lat temu miało złowieszczy wydźwięk. Pierwszy raz dziecko poznawało je przy okazji lektury bajki o Kopciuszku. Jak wszyscy doskonale pamiętamy, nie była to dobra konotacja... Dodatkowo zły wydźwięk tego rzeczownika, podkreślało wyrażenie  traktować coś/ kogoś po macoszemu, czyli niesprawiedliwie, źle, surowo. Na szczęście wraz ze zmianami społecznymi w Polsce negatywne znaczenie tego słowa stopniowo zanika.

Już niedługo będziecie mogli przeczytać więcej o polskim słownictwie związanym ze stanem cywilnym.

środa, 5 października 2016

JESIENNE DYLEMATY PO POLSKU

POLSKIE NAZWY PRZYSMAKÓW Z OWOCÓW

Mamy piękną złotą polską jesień (o tym skąd wzięła się ta nazwa, pisaliśmy już wcześniej tu), drzewa każdego dnia zmieniają kolor z zielonego na żółty, czerwony i brązowy. Jest to czas idealny na spacery, rozpoczęcie kursu języka polskiego jako obcego (ok, dobrze, na to zawsze jest dobra pora :) ) i oczywiście produkcję przetworów, a w szczególności dżemów, konfitur, powideł.... O! I tu pojawia się pytanie: Jaka jest różnica między dżemem a konfiturą? Czy słowa te są synonimami, czy jednak opisują zupełnie różne słodkie przysmaki z owoców?

A JEDNAK NIE TO SAMO...

Na pewno nie są to synonimy, a wielość nazw język polski zawdzięcza różnicy w smaku i... procesie przygotowania.
Najpopularniejszy jest oczywiście dżem. Znajdziemy go w wielu rodzajach na półce każdego polskiego sklepu. Powstaje z owoców lub ich części. Wystarczy dodać do nich dużo cukru, najlepiej tego żelującego, długo gotować i czasem zamieszać. 
Najszybciej wykonany marmoladę (po polsku oznacza ona produkt z każdych owoców, nie tylko cytrusowych). Wystarczy połączyć owoce z cukrem w proporcji pół na pół, przetrzeć, zagotować i poczekać aż wystygnie. Można od razu położyć na kanapkę i zjeść.
Jeśli jednak jesteśmy koneserami i cenimy przede wszystkim smak owoców bez dodatków zagęszczających, musimy sięgnąć po konfiturę. Do niej selekcjonuje się owoce. W garnku z przygotowanym wcześniej syropem cukrowym znajdą się tylko te ładne o smakowitym wyglądzie. Przygotowanie konfitur wymaga więcej pracy, ostrożności, aby przy mieszaniu nie uszkodzić owoców i pilnowania, by temperatura nie była ani za wysoka, ani za niska. Na koniec warto posmarować brzegi słoików koniakiem :)

Bez względu na to, czy wolicie dżem, czy konfiturę, to
ciekawostki na temat języka polskiego zawsze znajdziecie na naszym profilu na FB.

POLSKI PRZYSMAK

Prawdziwym Rolls-Royce'm wśród przetworów są powidła. To specjalność polskiej kuchni. Do ich przygotowania używa się wyłącznie śliwek (najlepiej tych zwanych węgierkami). Cukier jest niepotrzebny. Potrzebny za to jest czas, bo powidła gotujemy wiele dni. Potem możemy rozkoszować się czystym smakiem owoców nawet w zimowe wieczory.
Teraz, znając nie tylko te polskie słowa, ale też różnice między nimi, możemy zabrać się do pracy lub po prostu pójść do sklepu i wziąć z półki słoik z odpowiednią etykietą
Smacznego!