wtorek, 20 września 2016

NAZWY POSIŁKÓW W JĘZYKU POLSKIM

Nazwy posiłków i sposób ich użycia jak mało co odzwierciedlają zmiany, jakie zaszły w języku polskim i polskiej rzeczywistości przez ostatnie 25 lat.

O KTÓREJ JECIE OBIAD? TRADYCYJNY RYTM POSIŁKÓW W POLSCE 
To pytanie pojawia się podczas kursów polskiego zaskakująco często. Odpowiedź nie jest wcale tak oczywista, wiele bowiem zależy od tego, jaki tryb życia ktoś prowadzi i gdzie mieszka. Tradycyjnie Polacy zaczynają dzień śniadaniem (śniadanie), około 10.30 jedzą drugie śniadanie (najczęściej jest to kanapka), potem jest obiad jedzony między 14.00 a 15.00 (jest to główny posiłek dnia, często dwudaniowy), czasami dzieci około 17.00 mają podwieczorek, czyli małą (nierzadko słodką) przekąskę przed ostatnim posiłkiem dnia, czyli kolacją (kolacja), którą jemy około 19.00. Kolacja jest zazwyczaj jednodaniowa, zdecydowanie lżejsza niż obiad i w zależności od pory roku serwowana albo na ciepło, albo na zimno. Najważniejsze śniadanie w roku, to śniadanie wielkanocne (więcej informacji tutaj), a najbardziej uroczysta kolacja, to Wigilia (poczytajcie o tym tutaj).
Schemat śniadanie - drugie śniadanie - obiad - (podwieczorek) - kolacja, to model tradycyjny, według którego funkcjonują dzieci, młodzież, dorosłe osoby niepracujące oraz te, które mieszkają w mniejszych miejscowościach.

                                        więcej polskiego słownictwa na naszym profilu na FB     

ANGLICYZMY W NAZWACH POSIŁKÓW 
Osoby mieszkające w dużych miastach, studiujące lub pracujące w rytmie od 9.00 do 17.00 jedzą obiad po powrocie z pracy, a w środku dnia... lunch. Rytm posiłków i ich godziny przypominają te w innych krajach. Rano - śniadanie, w południe lunch, wczesnym wieczorem obiad. Przy takim rytmie dnia rzeczownik  kolacja zarezerwowany jest na specjalne okazje (kolacja służbowa; kolacja romantyczna) albo odnosi się do posiłku jedzonego około 21.00 (co w Polsce zdarza się o wiele rzadziej niż w krajach południowych). W dni wolne od pracy, w większych miastach, polska klasa średnia je brunch, czyli późne śniadanie lub wczesny lunch, spożywany najczęściej w restauracjach lub bistrach (więcej o lokalach gastronomicznych tutaj).

                        jem śniadanie, obiad, kolację. Sprawdź koniugację czasownika JEŚĆ tutaj

Co ciekawe, nawet wielkomiejscy Polacy rezygnują z zachodnioeuropejskiej tradycji, aby w niedzielę o 14.00 spotkać się z rodziną na niedzielnym obiedzie (w trakcie którego często podawany jest rosół) albo wyjść razem do restauracji. Czy teraz wiecie dlaczego w niedzielę po południu restauracje w Polsce są pełne klientów?  

środa, 7 września 2016

KOMUNIKACYJNE ZAMIESZANIE Z... KOMUNIKACJĄ :)

KOMUNIKACJA PO POLSKU ZNACZY...

Dziś będzie o komunikacji, bo to jedno małe słowo potrafi wprawić w zakłopotanie na lekcji polskiego niejednego obcokrajowca.
Wszystko jest dobrze, gdy mówimy o komunikacji, jako o sposobie porozumiewania się. W tym wypadku znaczenie słowa jest jasne i nawet początkujący użytkownik języka nie widzi ani żadnej trudności, ani żadnego haczyka.

KOMUNIKACJA, CZYLI POROZUMIEWANIE SIĘ

Możemy mówić o komunikacji telefonicznej, mailowej lub internetowej, a dawniej jakże popularnej listownej. Tu używamy słowa komunikacja w połączeniu z przymiotnikiem charakteryzującym środki umożliwiające nam przekazywanie informacji i wymianę myśli. Możemy też sięgnąć po przyimek przez  i wtedy mówimy o komunikacji przez (nie zapominajmy tu o formach biernika) telefon, komunikatory, media społecznościowe lub Internet.
 

CO ŁĄCZY KOMUNIKACJĘ Z TRANSPORTEM

Zdziwienie wzbudza dopiero drugie znaczenie tego słowa. Komunikacja po polsku może oznaczać też ruch polegający na utrzymywaniu łączności między dwoma odległymi od siebie miejscami, odbywający się różnymi środkami lokomocji. Mówimy więc o komunikacji miejskiej, czyli transporcie publicznym przewożącym nas z jednego miejsca na drugie w mieście (autobusy, tramwaje, metro itp.), podmiejskiej (łączącej miasto z przedmieściami), międzymiastowej (jak sama nazwa wskazuje - między miastami) czy międzynarodowej (transporcie z jednego kraju do drugiego). Tak więc osoba, która twierdzi, że chętnie korzysta z komunikacji miejskiej w drodze do pracy lub na kurs językowy, wcale nie chce nas poinformować o systemie porozumiewania się ze współpracownikami lub kolegami na zajęciach, tylko o tym, że jeździ (odmianę czasownika jeździć znajdziecie tutaj)  tramwajem, autobusem lub metrem.
A stała komunikacja między Warszawą a Poznaniem oznacza regularne kursy, np. pociągów, pomiędzy tymi miastami.
Jak widzicie, dobra komunikacja zawsze ułatwia życie :)

Więcej ciekawostek o języku polskim (i o komunikacji po polsku) znajdziecie na naszym profilu na FB.

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

BAR, KAWIARNIA, RESTAURACJA, czyli gdzie jemy po polsku?

Aż trudno uwierzyć, że te trzy słowa - restauracja, bar i kawiarnia - prowokują tyle pytań na kursach polskiego. Oczywiście, wszyscy wiedzą, że są to lokale gastronomiczne, więc często pytania nie odnoszą się do znaczenia, ale kontekstu kulturowego. Zdarza się bowiem, że funkcje tych lokali w Polsce i za granicą są trochę inne.

KAWIARNIA I RESTAURACJA PO POLSKU 
Dzisiaj porozmawiamy o tych lokalach gastronomicznych, które codziennie mijacie na ulicach polskich miast. O tych mnie typowych (oberża, karczma, zajazd) pisaliśmy tutaj. Czym są restauracja i kawiarnia ? Pierwsze z tych słów wzbudza najmniej kontrowersji. Podobnie jak w innych krajach restauracja to miejsce, gdzie serwuje się jedzenie podawane przez kelnera lub kelnerkę. Wchodzimy tam, jeśli chcemy zjeść większy posiłek (często składający się z przystawki, pierwszego i drugiego dania), zakończony kawą lub herbatą, które Polacy bardzo często piją do deseru.
Kawę, herbatę i deser można też zamówić w kawiarniach, które coraz częściej nie mają obsługi kelnerskiej, a napoje i desery zamawia się przy kontuarze. Jeśli lokal taki serwuje dodatkowo kanapki, kisze, sałatki, czyli jedzenie, które składa się na menu lunchowe lub śniadaniowe, nazywamy go bistrem (bistro). W dużych polskich miastach jest mnóstwo lokali, które stanowią skrzyżowanie kawiarni i bistra.  

CZY W POLSKIM BARZE PIJEMY MLEKO?
Jakie jest faktyczne znacznie rzeczownika bar w języku polskim? Bar to po polsku miejsce, gdzie możemy napić się alkoholu, ale (w przeciwieństwie do barów np. w Hiszpanii) niczego nie jemy. Drugie znaczenie, i tu jest źródło wielu nieporozumień, to lokal gastronomiczny, szczególnie popularny w Polsce międzywojennej oraz w  PRL - u, gdzie i dzisiaj możemy zjeść proste, tanie dania kuchni polskiej. W takim barze nie ma obsługi kelnerskiej, a wystrojem przypomina on bardziej stołówkę niż restaurację. Pełna nazwa takiego lokalu, i to jest polskie specialite de la maison, to bar mleczny. Skąd ta nazwa? Otóż w przeszłości wiele potraw serwowanych w takich miejscach opartych było na mleku, białym serze i jajkach. Dzisiaj bary mleczne wciąż cieszą się sporą popularnością, są też fenomenem socjologicznym, bo można spotkać tam klientów wywodzących się z różnych grup społecznych. Wizyta w barze mlecznym stała się też żelaznym punktem programu wielu wycieczek tematycznych dla cudzoziemców.

 legendarny bar mleczny "Prasowy" w Warszawie. Więcej o języku polskim i polskich zwyczajach na naszym profilu na FB

czwartek, 11 sierpnia 2016

O PLAŻOWICZACH, KOCACH I PIASKU, czyli język polski na plaży

 Lato to oczywiście idealny czas na naukę języka obcego (np. języka polskiego na jednym z naszych kursów, o których więcej przeczytacie tutaj), ale prawdą jest, że nie ma prawdziwych wakacji bez plaży i kąpieli w morzu lub w jeziorze.
Okazuje się, że plaża to też idealne miejsce na... poznawanie nowego słownictwa. Jeśli planujecie plażowanie (plażować znaczy spędzać czas na plaży) nad polskim morzem lub nad jednym z tutejszych pięknych jezior, koniecznie musicie wyposażyć się w niezbędny sprzęt każdego plażowicza (plażowicz to osoba, która odpoczywa na plaży).

Polskie słowa, które przydadzą się na plaży każdemu :)

PLAŻOWY SŁOWNICZEK JĘZYKA POLSKIEGO

Nad Bałtykiem, czy nam  to podoba się, czy nie, nawet w piękne słoneczne dni często wieje wiatr, dlatego dobrze jest zabrać ze sobą parawan, którym osłonimy się przed niepożądanymi podmuchami. Nie będą nam zakłócały poddawania się działaniu słońca. To „działanie słońca” nazywamy po polsku kąpielami słonecznymi lub mówimy, że ktoś opala się.
Przed wiatrem, a także przed deszczem, który lubi latem zaskoczyć wypoczywających plażowiczów, możemy schować się też w specjalnym koszu (ze względu na pokaźny rozmiar i spory ciężar, kosz wypożyczamy na plaży :) ).
W czasie opalania powinniśmy chronić się przed nadmiarem słońca. Tu przyda się parasol plażowy, który wbity w piasek zagwarantuje  przynoszący ulgę cień.
Trudno jednak leżeć na nagrzanym słońcem piasku. O wiele przyjemniej i wygodniej leży się na kocu plażowym, macie lub leżaku. A kiedy już znudzi się nam opalanie, warto trochę popływać (o pływaniu po morzu i w morzu pisaliśmy tu), zbudować zamek z piasku (do tego przyda nam się łopatka i wiaderko), zbierać muszelki, karmić mewy lub wybrać się na mały spacer wzdłuż brzegu. Zawsze też możecie porozmawiać po polsku :)
Miłego wypoczynku!
Nad polskim morzem możecie nie tylko leżeć na plaży. Możecie też poszukać muszelek.

środa, 27 lipca 2016

O DZIAŁCE I DACZY, czyli gdzie jeszcze Polacy spędzają wakacje?

Tak, tak o tym, gdzie w Polsce można spędzać wakacje pisaliśmy już kilkakrotnie. Na Mazurach i Warmii, w Bieszczadach lub na północy Polski. Aż trudno uwierzyć, że pominęliśmy jeden ważny aspekt. Jedno, niezwykle ważne polskie słowo, które zna praktycznie każdy uczestnik naszych wakacyjnych kursów języka polskiego.

DZIAŁKA. CO TO JEST I JAKIE MA ZNACZENIA DLA POLSKIEGO STYLU ŻYCIA? 
Działka, to nie tylko skrawek ziemi z domem letniskowym, położony poza miastem, gdzieś na wsi, im dalej od cywilizacji, tym lepiej. To też konkretny styl życia i spędzania wolnego czasu przez ludzi, którzy w większości mieszkają w blokach. Zapytani o to, co robią w weekend lub na wakacjach, Polacy często odpowiadają: Jadę na działkę/ Spędzam weekend na działce/ Dostałem zaproszenie do znajomych na działkę. Co zabawne, cudzoziemcy, którzy mają polskie rodziny lub przyjaciół, często, nawet mówiąc w swoim języku, nie tłumaczą tego słowa, a używają jego polskiej formy (I'am going to działka). Na działce, oprócz małego ogrodu lub sadu (o tych słowach więcej tutaj) jest przede wszystkim dom letniskowy - najczęściej bardzo prosty, drewniany, bez większych luksusów (chociaż są wyjątki).

                                          więcej o Polsce i języku polskim na naszym profilu na FB  

CO POLACY ROBIĄ NA DZIAŁCE? KILKA POLSKICH CZASOWNIKÓW 
Polacy bardzo chętnie zapraszają na działkę przyjaciół i wraz z nimi grillują (robią grilla), pływają, czytają książki na leżaku lub w hamaku, przygotowują wspólnie jedzenie, chodzą na grzyby i jagody do pobliskiego lasu, rozwiązują krzyżówki, grają w scrabble, szachy lub karty. Po prostu odpoczywają na łonie natury.

                                             odmianę czasownika ODPOCZYWAĆ znajdziecie tutaj

Tym, którzy nie wyjeżdżają z miasta, działka kojarzy się z terenem na którym można postawić nowy budynek (to inne znaczenie tego słowa, znane cudzoziemcom pracującym w firmach deweloperskich) lub z ....ogródkami działkowymi. To ostatnie, jest bardzo charakterystyczne dla krajobrazu wielu polskich miast. Ogromny zielony teren podzialony na małe ogródki, a w każdym z nich altanka. Na takiej działce, w środku miasta, uprawia się warzywa lub owoce albo hoduje kwiaty. To ulubiony sposób spędzania wolnego czasu przez emerytów choć nie tylko... Ostatnio w ogródkach działkowych pojawia się coraz więcej młodych ludzi.

DACZA A DZIAŁKA. IRONIA PO POLSKU. 
Słowo dacza jest zapożyczeniem z języka rosyjskiego i oznacza tyle, co... działka. Słowo to było bardziej popularne przed transformacją ustrojową. Teraz jest raczej archaizmem, a Polacy używają go ironicznie albo dla osiągnięcia efektu humorystycznego, szczególnie w odniesieniu do dobrze wyposażonego domu letniskowego (O, masz daczę za miastem?!; Ale dacza!; Dobra, przyjedziemy do ciebie na daczę). 

Na koniec mamy radę dla wszystkich uczących się języka polskiego. Jeśli kiedykolwiek jakiś Polak zaprosi was na działkę - nie odmawiajcie. Działka experience jest niezbędnym elementem integracji w Polsce. Dobrej zabawy!


wtorek, 12 lipca 2016

O PŁYWANIU I POLSKICH PRZYPADKACH

MARZENIE O PŁYWANIU... NA KURSIE JĘZYKOWYM?

W ciepłe dni zapewne niejeden uczestnik kursu języka polskiego jako obcego marzy, aby klasa, nauczyciel i koledzy znaleźli się nad brzegiem (po przyimku nad użyjemy narzędnika) jeziora, morza, rzeki lub innego zbiornika wodnego. A co robimy w wodzie, kiedy chcemy się ochłodzić? Wchodzimy i oczywiście pływamy (jeśli nie pamiętacie, jak odmienić ten czasownik, koniecznie zajrzyjcie tutaj). Możemy pływać w morzu, w jeziorze, w basenie, w rzece itd. (po przyimku w sięgniemy po miejscownik). 

WYCIECZKA KAJAKIEM LUB STATKIEM

A co robimy, kiedy mamy ochotę na wycieczkę statkiem lub kajakiem? Jedziemy? Idziemy? Nie! Statkiem, kajakiem, łódką, żaglówką, a nawet okrętem podwodnym (nie zapominajmy o narzędniku, kiedy mówimy o środkach transportu) też pływamy. Z tą różnicą, że po morzu, po jeziorze i po rzece (tu też przydadzą się formy miejscownika). 
 
Ciekawostki o języku polskim i wiele przydatnych słów znajdziecie na naszym profilu na FB.


To polskie pływanie statkiem może wydawać się zabawne dla użytkowników innych języków, 
w których  statkiem czy kajakiem jeździ się, a czasownik pływać oznacza tylko samodzielne unoszenie się na wodzie człowieka lub zwierzęcia.
Bez względu na to, czy jest to trochę śmieszne, czy nie, w upalny dzień zawsze warto popływać albo w jeziorze, albo kajakiem po jeziorze.

wtorek, 28 czerwca 2016

GOL, REMIS, SPALONY - NAJBARDZIEJ POPULARNE TERMINY W PIŁCE NOŻNEJ

Trwa Euro 2016. Jak w takiej sytuacji moglibyśmy nie przygotować wpisu o piłce nożnej?! Tym bardziej, że praktycznie na każdej lekcji języka polskiego w naszej szkole temat ten jest gorąco dyskutowany (więcej o letnich kursach języka polskiego tutaj). Przygotujmy się więc do następnej wizyty w pubie, w towarzystwie polskich kolegów. W kwadratowych nawiasach [ ] znajdziecie formy mianownika (nominative) podawanych w tekście terminów piłkarskich.

PIŁKA NOŻNA - PODSTAWOWE SŁOWNICTWO PO POLSKU
Tak, tak. Piłka nożna to w Polsce prawie religia. Można grać w piłkę nożną na boisku [boisko], albo też oglądać mecz piłki nożnej na stadionie [stadion] razem z innymi kibicami [kibice]. W trakcie takiego meczu należy gorąco dopingować ulubioną drużynę [drużyna], czyli kibicować. W takiej sytuacji możemy zapytać kolegę: Komu kibicujesz? Standardowy mecz trwa 90 min. i jest rozgrywany przez dwie drużyny, z których każda liczy po 11 zawodników/ piłkarzy/ graczy [zawodnik, piłkarz, gracz]. Jednym z nich jest bramkarz, który broni bramki [bramka]. Pozostałe funkcje graczy to: napastnik (gra w ataku), obrońca (odpowiedzialny za obronę pola karnego własnej drużyny) i pomocnik (gra w środku pola). Poza boiskiem znajduje się ławka rezerwowych i to trener (selekcjoner) decyduje, który z graczy i kiedy zastąpi jednego z grających kolegów. Prawidłowy przebieg gry monitorowany jest przez sędziego [sędzia], zwanego też arbitrem[arbiter], któremu pomagają sędziowie liniowi. To sędzia dolicza czas dodatkowy, jeśli jest taka potrzeba.

                            więcej słownictwa, nie tylko odnośnie do piłki nożnej, na naszym profilu na FB

CO SIĘ DZIEJE NA BOISKU? RZUTY, GOLE, KARTKI
W trakcie meczu zawodnicy strzelają gole (strzelić gola). Mecz można wygrać lub przegrać (Włochy wygrały z Hiszpanią 2:0). Kiedy obie drużyny mają taką samą liczbę goli lub nie mają ich w ogóle, mecz kończy się remisem [remis]. Jeśli mecz toczy się o awans do ćwierćfinału lub półfinału, a 90 min. zakończyło się wynikiem bezbramkowym, zarządza się dogrywkę [dogrywka]. Jeśli ta część również zakończy się brakiem goli, zawodnicy przystępują do rzutów karnych [rzut karny]. Tak właśnie było w meczu Polska - Szwajcaria. Jeśli jeden z graczy zostanie sfaulowany sędzia przerywa grę, a następnie wznawia ją, pozwalając na oddanie drużynie poszkodowanej rzutu wolnego [rzut wolny]. Rzut wolny oddaje się też, kiedy faul miał miejsce w obrębie pola karnego [pole karne]. Może być on również konsekwencją spalonego, czyli sytuacji, kiedy piłkarz znajdując się po stronie boiska drużyny przeciwnej jest bliżej linii bramkowej przeciwnika niż piłka i nie ma przed sobą co najmniej dwóch zawodników drużyny przeciwnej. W języku polskim mamy też bardziej międzynarodowy synonim spalonego - ofsajd. Inny internacjonalizm, który nam się tutaj przypomina, to korner czyli, bardziej po polsku, rzut rożny. Za faul lub inne niesportowe zachowania sędzia może ukarać zawodnika żółtą lub czerwoną kartką [żółta/ czerwona kartka]. 

Wiemy oczywiście, że ten wpis zdecydowanie nie wyczerpuje tematu, ale mamy nadzieję, że przygotuje Was lepiej do następnej wyprawy na mecz w towarzystwie polskich przyjaciół, a być może zachęci nawet do tego, aby zagrać z nimi mecz na prawdziwym boisku. Dobrej zabawy!